Ceny rosną jak na drożdżach. Sposobem rozsądne planowanie i okazje zakupowe. Badanie danych M/platform dla segmentu handlu tradycyjnego

W maju wartość sprzedaży w sklepach detalicznych wzrosła o 10,9% w porównaniu do ubiegłego roku. Za tym wzrostem stoi wzrost liczby transakcji o 3,8%, ale w głównej mierze sterują nim rosnące ceny. Porównanie trzech okazji zakupowych wykazuje duże różnice w podwyżkach. Za zakupy na imprezę trzeba zapłacić więcej o 4,62 zł. Duże śniadanie to z kolei wzrost o 9,11 zł. Najbardziej wzrósł koszt przygotowania ciasta, bo aż o 11,35 zł, czyli o ponad 50% więcej niż rok wcześniej – wynika z badania M/platform dla segmentu tradycyjnego.

Sposobem na wysokie ceny może okazać się uważne planowanie wydatków oraz większa otwartość na zakupowe promocje. Mimo rosnących cen, nie widać jeszcze ograniczenia kupowanej liczby produktów.

Mocne wzrosty podstawowych produktów

Analizując majowe dane sprzedażowe z ponad 3,3 tysiąca sklepów tradycyjnych współpracujących z M/platform, najbardziej dynamiczne wzrosty cen w ujęciu maj 2021 do maja 2021 objęły takie kategorie produktowe, jak oleje i oliwa +64%, masła, margaryny i smarowidła +45%, cukier +42%, mąka +38%, jaja +32%, chleb paczkowany +30%, makaron +28%, mleka i śmietana, kawa +22% czy karma dla psów i kotów +20%.

Wśród kategorii, których wzrosty są jednocyfrowe znajdują się papierosy +3%, whisky +4%, napoje bezalkoholowe +5%, słodycze +5%, przekąski słone +6%, wino +7%. wódka +8%.

– Aby lepiej zobrazować wpływ rosnących cen na średnią wartość zakupów, stworzyliśmy trzy koszyki na różne okazje i porównaliśmy ich ceny rok do roku. Okazuje się, że za zakupy na imprezę zapłacimy oczywiście najwięcej, ale wzrost w porównaniu do roku wcześniej jest najniższy, bo tylko o 6%. Zakupy na duże śniadanie to wzrost o 23%. Natomiast najbardziej szokujący jest wzrost zakupów do wypieku domowego ciasta. Potrzebne produkty łącznie wzrosły niemal o 50% między innymi z powodu cen mąki, cukru czy oleju – którego wzrost przekroczył 60% – skomentowała Magdalena Piwkowska, menedżerka ds. trendów i analiz rynkowych M/platform.

Czy rosnące ceny powodują, że kupujemy mniej produktów spożywczych? W maju podczas wizyty kupowaliśmy średnio 4,6 produktów, rok wcześniej było to 4,8. Różnica niewielka, choć trzeba pamiętać, że to najniższa średnia w ciągu ostatnich dwóch lat.

– Nie spodziewamy się, że konsumenci będą kupować znacząco mniej produktów spożywczych. Zaspokajanie podstawowej potrzeby, jaką jest żywność, ma wysoki priorytet w wydatkach. Oszczędności mogą szukać raczej w ograniczeniu wyjść do restauracji, kina lub na koncerty. Są kategorie, na których widać mniejszą sprzedaż liczby opakowań w sklepach tradycyjnych, jak herbata -17%, masła, margaryny i smarowidła -15% czy z alkoholi wina -11% i whisky -9%. Kolejne miesiące pokażą, czy to długotrwały trend. Konsumenci mogą poszukiwać korzystniejszych cen produktów lub pozyskiwać tańsze ich zamienniki. Sposobem na radzenie sobie z wysokimi cenami może okazać się rozważniejsze planowanie codziennych zakupów oraz poszukiwanie tańszych odpowiedników produktów. Zyskają na tym punkty handlowe realizujące scentralizowane akcje promocyjne, a także marki własne – podsumowała badanie Ewa Rybołowicz, dyrektorka ds. analiz rynkowych M/platform.

Analiza sprzedaży przygotowana na podstawie danych transakcyjnych z reprezentatywnej próby sklepów N = 3377 wybranych spośród ponad 12 tys. sklepów handlu tradycyjnego z M/platform.

(Informacja prasowa M/platform)