Masło w końcu przestanie drożeć?

10.10.2017

Cena masła przestała rosnąć, a na giełdzie w Nowej Zelandii odnotowano pierwszy od wielu miesięcy spadek – informuje TVP 1. W Europie z kolei wzrosty cen zostały zahamowane już pod koniec września.

Masło zaczyna notować pierwsze spadki. Tak stało się w Nowej Zelandii, czyli u jednego z największych graczy na rynku. Cena tego surowca zmalała tam niemal o 4%. Wynika to prawdopodobnie z rozpoczynającego się właśnie sezonu większej produkcji mleka.

Malejące cena masła w Nowej Zelandii przełożyła się również na wspólnotowy rynek. Według danych Komisji Europejskiej notowania tego produktu pod koniec września nieco spadły.

Wartość masła mocno przekłada się na wysokość cen mleka w skupie. Jak informuje TVP 1, w najbliższej przyszłości masło nie powinno już drożeć co jest dobrą wiadomością dla konsumentów. Producenci mleka powinni z kolei spodziewać się stabilizacji cen tego surowca, które są obecnie na wysokim poziomie.

Ceny mleka od początku tego roku idą w górę. Analizując ostatnie 12 miesięcy wzrosły one o 30%. Obecnie kosztuje ono średnio niemal 1,4 złotych za kilogram, co pozwala jego producentom na spokojną działalność i otwiera możliwości do dalszych inwestycji.

Mleczarnie również inwestują. Jak informuje TVP 1, wartość inwestycji w tych zakładach w pierwszej połowie 2017 roku wyniosła ponad 520 milionów złotych. To blisko o 40% więcej niż w tym samym czasie w ubiegłym roku.

Cena mleka w poszczególnych województwach, jak informuje TVP 1, w ostatnich miesiącach zaczęła się wyrównywać. Różnica między woj. małopolskim oraz podlaskim wynosi zaledwie 20 groszy.

(10.10.2017 za Mirosław Lewandowski, agropolska.pl)